Zabrałeś pajączkowi jedzonko i zniszczyłeś pewnie, pajęczynkę misternie tkaną, ale fotka fajna no i letnie barwy. Aż ciepło się robi jak się na nią patrzy w jesienny dzień. Pozdrowionka.
Ładne zdjęcie.a czy ta ważka Ciebie nie ugryzła?one są chyba jadowite.Baśka kurduplok. Wiesz 1 listopad to moje urodziny,czyli radość ,zabawa,ale też wielki szacunek dla tych co odeszli.
W sieci...Hmmm... tytuł adekwatny do naszej blogowej rzeczywistości. Błąkamy sie po sieci w poszukiwaniu lepszego miejsca. Dobrze, że pomogłeś nam sie uwolnić z tej pajęczyny wp..;)) Pozdrawiam weekendowo :)
macham panie Jacek na dwie ręce.I świetnie że wolność oddałeś,niewinnej istocie.W sumie i my się uwolniliśmy od wp.Dośka p.s.nie wiem jak mam zmienić część kolorystyki szablonu.
Witam po raz drugi. Nic nie wiem o przygotowaniach do nowego bloga. drugi blog istnieje na wp fotorenata.bloog.pl ale to już kilkanaście dni. Prośbę mam. Chciałbym zobaczyć blog Dośki ale nie mam adresu.Pozdrawiam.
Witam, witam :) Widzę, że poważnie zdenerwowałeś się na wirtualną... mnie też wkurza, niedługo kończy mi się miejsce na zdjęcia i również zamierzam zrezygnować z prowadzenia tam swojego bloga... Pozdrawiam ;)
switene zdjatko:)
OdpowiedzUsuńno nie powinno sie ingierowac a co dales pajakowi wzamian?
Dobrze zrobiłeś, niech sobie jeszcze stworzonko trochę pożyje :)
OdpowiedzUsuńZabrałeś pajączkowi jedzonko i zniszczyłeś pewnie, pajęczynkę misternie tkaną, ale fotka fajna no i letnie barwy. Aż ciepło się robi jak się na nią patrzy w jesienny dzień.
OdpowiedzUsuńPozdrowionka.
no i pająk będzie teraz głodował.
OdpowiedzUsuńa gdzie sie ten antyspam ustawia albo likwiduje bo nie mogłam znaleźć. pozdrawiam cieplutko.
No i słusznie. Ja tez sie uwolniłam tymczasowo sieci wp i ,tymczasowo myślę, interia mnie gości;))
OdpowiedzUsuńŁadne zdjęcie.a czy ta ważka Ciebie nie ugryzła?one są chyba jadowite.Baśka kurduplok.
OdpowiedzUsuńWiesz 1 listopad to moje urodziny,czyli radość ,zabawa,ale też wielki szacunek dla tych co odeszli.
Jednemu zrobił dobrze, drugiemu źle. Czyli dzień jak co dzień :)
OdpowiedzUsuńMasz rację z tymi zdjęciami.No i w ogóle... Nie wybrzydzam jednak;))Myślę, że niedługo wrócę...z bagażem doświadczeń :)
OdpowiedzUsuńNie wiem dlaczego, ale od maleńkości boję się ważek...chociaż takie ładne są.
OdpowiedzUsuńMiłego:)
to jak zrobiłeś ze u siebie nie masz antyspamu? miłego dnia życzę:)
OdpowiedzUsuńPięknie w Twojej strony,że ją uwloniłeś. Sliczna jest. Ważki są troszeczkę podobne do elfów:)
OdpowiedzUsuńW sieci...Hmmm... tytuł adekwatny do naszej blogowej rzeczywistości. Błąkamy sie po sieci w poszukiwaniu lepszego miejsca. Dobrze, że pomogłeś nam sie uwolnić z tej pajęczyny wp..;))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam weekendowo :)
macham panie Jacek na dwie ręce.I świetnie że wolność oddałeś,niewinnej istocie.W sumie i my się uwolniliśmy od wp.Dośka
OdpowiedzUsuńp.s.nie wiem jak mam zmienić część kolorystyki szablonu.
Witam po raz drugi.
OdpowiedzUsuńNic nie wiem o przygotowaniach do nowego bloga.
drugi blog istnieje na wp fotorenata.bloog.pl ale to już kilkanaście dni.
Prośbę mam. Chciałbym zobaczyć blog Dośki ale nie mam adresu.Pozdrawiam.
Witam, witam :) Widzę, że poważnie zdenerwowałeś się na wirtualną... mnie też wkurza, niedługo kończy mi się miejsce na zdjęcia i również zamierzam zrezygnować z prowadzenia tam swojego bloga... Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńJacek, dobra duszo.. Piekna jest, dobrze zrobiłeś :)
OdpowiedzUsuń